(Prawda) o nas – czyli o ludziach

Jesteśmy jak bestie, chcemy zagarnąć jak najwięcej dla siebie, nie liczymy się z innymi. Jeszcze więcej, i jeszcze, i jeszcze troszeczkę… no ile można?!

„Niektórzy są wiecznie niezadowoleni. Kiedy mają niewiele, chcą więcej. Jeśli mają dużo, chcą jeszcze więcej. A kiedy już to osiągną, tęsknią za prostym, skromnym życiem.”
Paulo Coelho
wladza

Źródło obrazka TU.

Zamiast zająć się własnym życiem wtrącamy się w życie innych. Chcemy władzy nad innymi, bo władza nad samym sobą już nam nie wystarcza, dlatego ustawiamy wszystkich dookoła. Dlaczego jesteśmy takimi egoistami i chcemy zmieniać innych? Nie zmieniajmy nikogo, zaakceptujmy ich tacy jacy są albo znajdźmy innych, którzy nam będą bardziej odpowiadać.

uczucia

Źródło obrazka TU.

Każdy człowiek na Ziemi odczuwa ból, nikt nie jest na niego odporny. Przecież wszyscy ludzie mają uczucia, marzenia i aspiracje, ale nie wszyscy potrafią je zrealizować, bo boją się albo ulegają innym i zamiast realizować swoje plany – pomagają realizować je innym. Dobrym przykładem może być sprzedawca – sprzedaje dla swojego szefa produkty, za które szef zarabia na czysto 50tys. złoty miesięcznie, a on dostaje marną wypłatę 3-4tys. miesięcznie. Nie zapominajmy, że to tylko przykład osoby, której (bardzo głupim!) celem są pieniądze.

Większość osób, które nie robią tego, co chcą tylko robią to, czego w głębi serca bardzo nie chcą – została ogłupiona, ale przez kogo i dlaczego? Odebrano nam możliwość własnego zdania, prawdziwego wyrażania uczuć (tego co czujemy w głębi serca), wmówiono nam, że to jest głupie i mówienie komuś np. że boimy się świadczy o naszej słabości – co jest nieprawdą, bo świadczy to o naszej pewności siebie i o tym, że jesteśmy twardzi, bo nie boimy się wyrażać tego, co czujemy.

Źródło obrazka TU.

Źródło obrazka TU.

Słowa mogą ranić. Mówmy dobre słowa zamiast złe. Podnośmy na duchu zamiast odbierać nadzieję. Pocieszajmy zamiast potępiać. Wybaczajmy zamiast karać. Dawajmy zamiast odbierać. Kochajmy zamiast nienawidzić. OBUDŹMY SIĘ ZAMIAST SPAĆ W NADMIARZE.

Boimy się lub nie chcemy zmiany. Przeczytamy coś, dowiemy się, pomyślimy sobie „No faktycznie to prawda” i żyjemy dalej, tak jak prędzej żyliśmy. Strach przed zmianą? Przyzwyczajamy się do codzienności i zapominamy o tym, co dla nas dobre? Żeby zmiana nastąpiła to musimy na nią wyrazić zgodę i ją chcieć wprowadzić w nasze życie, żeby na chceniu się nie skończyło. Przyzwyczajając się do codzienności stajemy się bierni.

„Chcesz spać? Chcesz się położyć i przespać kolejny dzień? kolejny, i kolejny, w końcu każdy jest taki sam, każdy jest normalny, każdy jest przeciętny, każdy z nich jest nijaki – prześpij swoje życie, słodkich snów!”
(Źródło TU.)

W minimalizmie o to też chodzi, żeby mieć poukładane w głowie i trzeba zaakceptować wszystko dookoła, bo minimalizm to nie noszenie ciągle tych samych ubrań… Minimalizm to coś znacznie więcej. Odkryjcie minimalizm w sobie, bierzcie od życia to co chcecie, bądźcie prawdziwi i naturalni! Niech Wam minimalizm ułatwi życie – potrzebna jest tylko jedna Wasza decyzja „TAK” i możecie już działać!

Zachęcam do kupna mojej książki TUTAJ.

Pieniądze są naszym więzieniem

pieniadze

Źródło obrazka TU.

Korzystamy z nich wszyscy codziennie, gdy płacimy za zakupy lub gdy sami coś sprzedajemy. Czy wyobrażamy sobie życie bez nich? Co wtedy byłoby naszym głównym środkiem motywującym do zrobienia czegokolwiek? Za pieniądze jesteśmy w stanie zrobić (prawie) wszystko. Dowód? Chociażby może to udowodnić śmieszna przykładowa rozmowa rodzica z dzieckiem:

A: Wynieś śmieci.

B: Nie chce mi się…

A: Dam ci 20zł

I co odmawiamy? No jasne, że nie – lecimy wynieść śmieci.

Innym przykładem może być nasze nagie zdjęcie do gazety, damy je za darmo? Wątpię i tak samo za 20zł nie sprzedamy takiego zdjęcia gazecie, bo powiemy, że to jest jakaś paranoja i złamiemy swoją moralność, lecz za 500tys. zł jestem skłonny myśleć, że większość osób, by się zgodziła. Dzięki temu  przykładowi możemy dojść do wniosku, że pieniądze stają się wyznacznikiem tego, co możemy zrobić – za pieniądze możemy złamać swoją moralność, swoje zasady.

Źródło obrazka TU.

Te głupie papierki robią z nas sknerów i ludzi hojnych. Jak myślicie, czy ludzie bogaci są sknerami czy tymi hojnymi? – Zależy, nie wszyscy są tacy sami, ale akurat z mojego otoczenia to właśnie osoby bogate są sknerami, a osoby biedne są hojne. Osoba biedna nie ma nic do stracenia, dlatego jak ma jakąś nadwyżkę to jest w stanie się nią podzielić z kimś innym. Zaś osoba bogata ma dużo do stracenia – żałuje sobie na wszystko, wszędzie tnie koszty byleby tylko odłożyć więcej i nie ruszać oszczędności.

wiezienie

Źródło obrazka TU.

Często nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy więźniami – więźniami pieniądza. To w większości przypadków nasze zarobki określają nas – kim jesteśmy, jakich mamy znajomych, co robimy w wolnym czasie, jaką pełnimy funkcje w (chorym!) społeczeństwie. To jest jakaś paranoja, uwierzcie mi – robimy rzeczy, których nie lubimy i mamy ich dość za to, żeby jakoś związać koniec z końcem. Większość osób nie lubi swojej pracy i gdyby nie dostawali za nią pieniędzy nie wykonywałaby jej! Jest źle, bardzo źle. Trzeba mieć jakąś pasję i połączyć ją z pracą i zarobkiem – wtedy będziemy szczęśliwsi, bo oddamy się jakiemuś zajęciu w całości niezależnie od tego, czy zarobimy na tym, czy też nie.

Gdy nie mamy pieniędzy tracimy sens życia. Nie możemy nic kupić, (nie)prawdziwi przyjaciele nas zostawiają – stajemy się nieszczęśliwi.

Tkwimy w tym bagnie wszyscy, w bagnie niesprawiedliwości – gdzie jesteśmy skłonni skrzywdzić innych, żeby nam było lepiej.

Jak to możliwe, że tak się dzieje? Gdyby nie było pieniędzy to WSZYSCY na świecie mieliby wszystko, co potrzeba. Leczono by chorych, którzy w czasach, gdy istniały pieniądze nie mogły podjąć leczenia, bo nie było ich na to stać. Każdy byłby nakarmiony, nikt nie chodziłby głodny tak jak w świecie, kiedy istniały pieniądze. Proszę nie mówcie mi, że jest to niemożliwe, że tak by nie było itp.  bo skłamiecie! Dlaczego? W świecie, gdzie nie byłoby pieniędzy każdy troszczyłby się o dobro wspólne, o swojego sąsiada. Zamiast pieniądza byłaby miłość. Niemożliwe? W skali świata tak, jest to niemożliwe aczkolwiek w skali lokalnej społeczności jest to możliwe. Zbierzmy się w grupki, żyjmy troszcząc się wspólnie o siebie i bądźmy samowystarczalni – to jest jedyne rozwiązanie, bo pieniądze poplątały nam w głowach! Zachęcam do kooperatywy – w Polsce istnieją takie miejsca – potrzebna jest tylko nasza decyzja i możemy zmienić swoje życie.

Minimalizm ma właśnie na celu wyrzucenie ze swojego życia zbędnych rzeczy, bezproduktywności i mówi nam ZACZNIJ ŻYĆ, a nie jak w konsumpcyjnym świecie jest – gdzie mówi się ZACZNIJ ZARABIAĆ. Podejmijmy właściwą decyzję.

Źródło obrazka TU.

Źródło obrazka TU.

Niech pieniądze nie stoją nam na przeszkodzie ku życiu, ku realizacji marzeń, ku spełnieniu! W życiu trzeba być pewnym tego, co się robi i robić to wkładając w to całe swoje serce.
Czasem trzeba dostrzec bezsens życia, żeby dowiedzieć się ile wart jest sens życia – znajdźmy swój sens w życiu i niech nie będą nim pieniądze, bo wtedy bardzo się zagubimy.

Zapraszam do przeczytania mojej książki – więcej o niej w zakładce „O książce„.